Czy inteligencja daje szczęście?

Iloraz Inteligencji

Zachodnie społeczeństwa bardzo cenią sobie inteligencję, upatrując w niej klucz do szczęścia. Można by sądzić, że poziom szczęścia u osób, które mają wysoki poziom inteligencji będzie wyższy niż u ludzi o niższej inteligencji. Jednak jak wykazały wyniki badań przeprowadzonych przez ekspertów iloraz inteligencji nie koreluje z zadowoleniem z życia, z odnoszonymi sukcesami zawodowymi, materialnym powodzeniem i wysokim statusem społeczno-ekonomicznym. Można zatem stwierdzić, że inteligencja i szczęście nie mają ze sobą żadnego związku. Czy to oznacza, że iloraz inteligencji nie ma żadnego znaczenia?

Inteligencja ma znaczenie, choć nie tak wielkie jak zwykło się jej przypisywać. W zachodnim kręgu kulturowym, powiedzenie komuś, że jest głupkiem jest poważną obelgą. Wiele osób od wyniku jaki daje test na IQ uzależnia poziom własnej samooceny. Dla większości zachodniego społeczeństwa kulturowego istotna jest świadomość, że są mądrzejsi od innych ludzi lub przynajmniej, że nie odstają pod tym względem od reszty. W większości przypadków rzeczywiście tak jest, gdyż iloraz inteligencji rozkłada się zgodnie z krzywą dzwonową rozkładu normalnego w wyniku czego większość ludzi mieści się w przedziale przeciętnej inteligencji. Mniejsza część społeczeństwa mieści się powyżej i poniżej średniej. Szczęście mają ci, u których test na inteligencję dał wynik powyżej średniej. Takie osoby należą najczęściej do stowarzyszenia ludzi wybitnie inteligentnych MENSA, który stanowi zaledwie 2% całej populacji. Jednak niekoniecznie wyższy niż przeciętny poziom inteligencji musi iść w parze z zadowoleniem z życia. Dziać się tak może prawdopodobnie z dwóch przyczyn. Pierwszą z nich jest to, że ludzie inteligentni zwykli żywić dużo większe oczekiwania i aspiracje, niż osoby o niższej inteligencji. Przeprowadzone na ten temat badania wykazały, że w sytuacji, gdy rzeczywistość przewyższa oczekiwania narzucane sobie i otoczeniu nierealne wymagania mogą stać się źródłem niezadowolenia. Wiele osób tkwi w takiej pułapce wygórowanych oczekiwań, marzeń, nierealnego modelu stworzonego w głowie zamiast podjąć próbę bycia sobą i życia w zgodzie ze swoim życiem akceptując swoje i innych niedociągnięcia zamiast stale podnosić sobie poprzeczkę. Drugim powodem jest fakt, że osoby inteligentniejsze mają większą świadomość problemów świata co wpływa raczej na niezadowolenie niż szczęście. Zgodnie ze starym przysłowiem, że „Im mniej wiesz, tym bardziej jesteś szczęśliwy” najlepszy sposób na szczęście to zapomnieć o problemach świata. Nieświadomość jest czasem lepszym rozwiązaniem. Większa wiedza i świadomość w kwestiach światopoglądowych rodzi wiele dylematów, wiedza na temat zagrożeń we współczesnych świecie i świadomość wielu nierozwiązanych problemów i konfliktów na świecie nie wpływa na beztroski styl życia. Za takim podejściem do rzeczywistości ukryte jest poczucie obowiązku i odpowiedzialności za losy innych ludzi i świata w ogóle. Ludzie, którzy mniej wiedzą na ogół też mniej się przejmują. Najlepszym tego dowodem są małe dzieci, które rzadko są nieszczęśliwe. To tłumaczyłoby zarazem ogólny trend zgodnie z którym większość ludzi nie poszukuje prawdy a raczej woli żyć w świecie, który stwarza poczucie pewności i ułudę bezpieczeństwa.

Posiadanie wyższej inteligencji nie daje bezpośrednio poczucia szczęścia, chociaż osoby bystrzejsze na ogół lepiej radzą sobie w życiu i łatwiej odnajdują się w nowych sytuacjach. Nie warto uzależniać zadowolenia z siebie od wyniku jaki daje test IQ, gdyż wysoki poziom inteligencji ani nie gwarantuje sukcesu ani nie wpływa na poziom szczęścia i zadowolenia z życia.

 Inteligencja a mądrość